Dojechaliśmy. Nasz gospodarz odebrał nas z dworca swoim samochodem, więc mieliśmy transport do mieszkania z postojem na kawę w kawiarni, w której Giorgos pracował kiedyś jako kucharz. Czytaj dalej
Ateny. Dzień 0
Dojechaliśmy. Nasz gospodarz odebrał nas z dworca swoim samochodem, więc mieliśmy transport do mieszkania z postojem na kawę w kawiarni, w której Giorgos pracował kiedyś jako kucharz. Czytaj dalej
Lenistwu nastał kres. Dziś po raz ostatni obijaliśmy się na plaży, a rano zwiedziliśmy nawet centrum Patry. Czytaj dalej
Wczoraj wieczorem dotarliśmy na półwysep peloponeski. Zachód słońca widziany z okna naszego balkonu nieco nam zrekompensował trudy podróży. Czytaj dalej
Kolejny dzień w Londynie upłynął pod znakiem street artu. Wybraliśmy się do Shoreditch na poszukiwanie prac Banksy’ego i innych artystów. Czytaj dalej
Drugą część majówki spędzamy w stolicy, do której udało nam się zaciągnąć jednego z naszych przyjaciół. Czytaj dalej
Udało się – 300 mil ruchu lewostronnego i wróciliśmy (my i samochód) cali i zdrowi. Czytaj dalej