Bieszczady

Bieszczady jakie są, każdy wie. Wszyscy widzieliście te piękne zdjęcia jesiennych połonin. Tak, na żywo zapierają dech w piersiach (no, nie tylko widoki, ale setki metrów pod górkę też). Tyle że trzeba jeszcze trafić w tych Biesach na dobrą pogodę. Mnie udało się to dopiero za trzecim razem.

Czytaj dalej

Beskidy: Sądecki i Wyspowy

Z różnych przyczyn pozmienialiśmy nieco nasze górskie plany na ten rok i w końcu, zamiast na tatrzańskie doliny, padło na Beskidy. Góry, które do tej pory ignorowaliśmy ze względu na brak imponujących widoków czy szczytów. Ale nadeszła pora, żeby pozwolić naszemu (prawie) trzylatkowi samodzielnie zdobyć jakieś szczyty, więc wybraliśmy z Korony Gór Polski dwa punkty w Beskidach: Radziejową i Mogielicę.

Czytaj dalej

Łódź

Z kilku powodów to właśnie Łódź padła naszą ofiarą podczas pierwszego „lokalnego” wypadu. Sama byłam w tym mieście dziesiątki razy, z różnych powodów, ale tylko raz turystycznie – i było to prawie 20 lat temu. Kupa czasu i trochę wstyd, bo zewsząd dopływały do nas informacje o tym, jak to miasto się zmieniło.

Czytaj dalej