W tym roku znów spędzaliśmy Wielkanoc poza domem, ale tym razem nie sami, a z rodzicami Marcina. Tak się złożyło, że pomysł na wspólny wyjazd pojawił się najpierw, dopiero potem data (podyktowana długością przerwy świątecznej w szkole Zyzia), a na końcu wybraliśmy kierunek – wg cennika linii lotniczych. 😉 I tak wylądowaliśmy w Lombardii.
Czytaj dalejLombardia na Wielkanoc