Słowenia. Dzień 3

Drugi dzień w Triglavskim Parku Narodowym spędziliśmy nad jeziorami. Pomni korków dnia poprzedniego oraz wskazówek ludu Internetu postanowiliśmy wybrać się nad Bled wczesnym rankiem. Tak byśmy zrobili, gdyby nie to, że nastawiłam budzik na odpowiednią godzinę w dni robocze, a nie na niedzielę…

Czytaj dalej

Słowenia. Dzień 1

W piętek rano dotarliśmy do Słowenii. Jednak zanim tam trafiliśmy, chcieliśmy przenocować gdzieś między Wiedniem a Grazem. Chyba mieliśmy pecha, bo w trzech miejscach, które sprawdziliśmy, nie było całodobowej recepcji, trafiliśmy dopiero za czwartym razem, zapłaciliśmy nieco więcej, niż planowaliśmy, no i poszliśmy spać dopiero o 1 w nocy.

Czytaj dalej

Idzie na burzę, idzie na deszcz, czyli szybka zmiana planów wakacyjnych

Nie jest wiedzą tajemną, że pogoda nad Bałtykiem zmienną jest, ale kiedy rezerwowaliśmy pobyt w Gąskach – wioseczce z piękną, lecz względnie niezaturyszczoną plażą – nie sądziliśmy, że będzie aż tak źle. Na cztery dni przed wyjazdem synoptycy zapowiadali zero słońca i 100% deszczu przez cały nasz pobyt oraz zawrotne temperatury w okolicach 20 stopni Celsjusza. Zupełnie nie pokrywało się to z naszą wizją wakacji, więc nocleg anulowaliśmy i postanowiliśmy jednogłośnie, że jedziemy na południe. Po długich dyskusjach padło na…

Czytaj dalej