Słowenia. Dzień 1

W piętek rano dotarliśmy do Słowenii. Jednak zanim tam trafiliśmy, chcieliśmy przenocować gdzieś między Wiedniem a Grazem. Chyba mieliśmy pecha, bo w trzech miejscach, które sprawdziliśmy, nie było całodobowej recepcji, trafiliśmy dopiero za czwartym razem, zapłaciliśmy nieco więcej, niż planowaliśmy, no i poszliśmy spać dopiero o 1 w nocy.

Nieco niewyspani, ruszyliśmy w drogę do Mariboru, jednego z głównych miast Słowenii. Centrum jest nieduże i w dwie godziny zobaczyliśmy wszystkie najważniejsze obiekty. Było całkiem przyjemnie, ale Maribor nie skradł naszych serc i ruszyliśmy w drogę do Logarskiej Doliny, która z kolei zrobiła na nas ogromne wrażenie.

Zatrzymaliśmy się na jedną noc w Planinskim Domu Majerhold i zdecydowanie polecamy tę miejscówkę. Budynek z pomieszczeniami wspólnymi (kuchnia i jadalnia) ma schroniskowy klimat (przed wejściem wisi nawet tabliczka informująca o tym, na jakiej się znajduje, 1150 m n.p.m – bywaliśmy w niżej położonych schroniskach w Polsce ;)). Pracownicy są bardzo pomocni, dookoła jest przygotowanych trochę atrakcji dla dzieci, choć chyba nic nie przebiło lasu z jagodami. Dla nas z kolei bezcenny był widok z balkonu na szczyty rozdzielające Słowenię i Austrię.

W sobotę rano ruszyliśmy za zachód… Ale o tym następnym razem!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s