Na Podlasiu spędziliśmy tym razem 4 dni i korzystając z weekendu oraz niezawodnych dziadków wybraliśmy się na spływ kajakowy. O Podlasiu i niektórych jego atrakcjach pisałam już wcześniej. Tym razem znowu skorzystaliśmy z usług Bajdarki i wybraliśmy trasę z Suraża do Topilca. Co warto wiedzieć o takim spływie?
- czas: ok. 6 godzin – tyle podaje organizator, chociaż my przepłynęliśmy ten odcinek w 4,5 godziny (z dwoma postojami, zdjęciami po drodze i naprawdę wolnym tempem)
- koszt: 60 zł za dwa kajaki jednosobowe, 155 zł za transport spod domu na start oraz odbiór kajaków z mety i transport z powrotem do domu (ceny transportu są takie same w przypadku 1-9 osób, więc najbardziej opłaca się pływać w grupie)
- sprzęt: każdy rodzaj kajaka ma swoje wady i zalety, tym razem po raz pierwszy płynęliśmy w dwóch jedynkach, które są lżejsze i szybsze oraz bardziej zwrotne, prąd łatwo je znosi, więc swobodny spływ jest możliwy tylko przez chwilę, trzeba często machać wiosłem, żeby trzymać kurs; w zestawie oczywiście kapok i wiosło
- sprzęt dodatkowy: przydają się rękawiczki rowerowe, koniecznie okulary, koniecznie krem z filtrem przeciwsłonecznym (chmury i wiaterek są bardzo zwodnicze), i bardzo koniecznie środek na owady (my zapomnieliśmy i muchy końskie – w moich okolicach zwane ślepakami – zżerały nas żywcem)
- poziom: łatwy, miejscami robi się wąsko i bardziej kręto, czasem można trafić na mielizny oraz jazy (zależy od pory roku i poziomu wody)
Spływ Narwią był idealnym sposobem na relaks (do czasu ataku ślepaków). Po drodze spotkaliśmy:
- zwierzęta – całe mnóstwo: konia (niespętanego, swobodnie biegającego na polu), stado krów (wylegujących się na plaży), psa (goniącego nas przez chwilę w wodzie), czaple, żurawie, kaczki, ważki,
- wędkarzy – dziesięciu lub więcej, łowienie ryb jest tutaj bardzo popularne,
- plażowiczów – chyba czworo, woda w rzece była całkiem ciepła,
- kajakarzy – zero* (innymi słowy – żadnego)
* no dobra, spotkaliśmy grupę płynącą czterema dwójkami, ale już w Topilcu, 2 minuty przed końcem naszego spływu 😉