W wielu miejscach ludzie sprzedają po prostu ‚wszystko’, ale są i tacy sprzedawcy, którzy nieco się wyspecjalizowali. U jednego z nich Marcin zobaczył pudło pełne obiektywów oraz całkiem słuszną cenę tych obiektywów. Dowiedział się również, że ów sprzedawca targować się będzie tylko po hiszpańsku. 🙂
autor: Marcin Łapiński

Dodaj komentarz