Kolejny dzień zaczęliśmy wcześnie, bo… tuż przed północą.
Czytaj dalejLombardia. Mediolan. Dzień 2.
Kolejny dzień zaczęliśmy wcześnie, bo… tuż przed północą.
Czytaj dalej
Czas na stolicę mody, biznesu, no i Lombardii. 😉
Czytaj dalej
Majówka, czyli zaczynamy prawdziwy sezon wyjazdowy. Zazwyczaj zaczynamy właśnie wtedy, bo akurat 30 kwietnia są urodziny Marcina, a zaraz potem długi weekend – termin idealny na wycieczkę. A że we Włoszech byliśmy ostatnio 4 lata temu (i też w Lombardii), to w tym roku postanowiliśmy wybrać się na najlepsze na świecie espresso i cornetto.
Czytaj dalej