Zachodniopomorskie na Wielkanoc

Na co dzień mieszkamy w Warszawie, więc do zachodnich granic Polski jest nam nieco dalej niż w inne rejony, a do północnego-zachodu już w ogóle (z powodu braku gór….). Ostatnio jednak dostałam od koleżanki książkę „Z parku do parku” i zmotywowało mnie to do wybrania trochę innego niż zwykle kierunku podróży. Spojrzałam na spis treści i okazało się, że pierwszy park, w którym jeszcze żadne z nas nie było, znajduje się właśnie w województwie zachodniopomorskim. Ze względu na odległość pozostało tylko znaleźć odpowiednio długi weekend. A taki właśnie wypadał na Wielkanoc.

Czytaj dalej

Tatry z (prawie) 7-latkiem

W te wakacje postanowiliśmy przez niemal tydzień zostać rodzicami jedynaka. Oprócz oczywistych atrakcji w mieście (kino, trampoliny, basen, ścianka wspinaczkowa) chcieliśmy też skorzystać z możliwości wyjazdu górskiego we trójkę. Wiedzieliśmy, że Zyzio od dawna marzy o takim wyjeździe, bo mógłby wreszcie iść swoim tempem, nie czekając na młodszego brata.

Czytaj dalej