Podróże w nowym roku zaczynamy od wyjazdu w góry. Nie licząc kursu biegówkowego w 2016 w Izerach, nie mamy właściwie żadnego zimowego doświadczenia górskiego.
Gorczański Park Narodowy. Przygotowania
Podróże w nowym roku zaczynamy od wyjazdu w góry. Nie licząc kursu biegówkowego w 2016 w Izerach, nie mamy właściwie żadnego zimowego doświadczenia górskiego.
Mieszkamy za granicą już prawie rok, ale wciąż tęsknię do Warszawy. Wciąż uważam to miasto za najlepsze do życia, nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Czytaj dalej
Na Podlasiu spędziliśmy tym razem 4 dni i korzystając z weekendu oraz niezawodnych dziadków wybraliśmy się na spływ kajakowy. Czytaj dalej
Właściwie ten wyjazd można podsumować krótkim „to wszystko nie tak…”. Czytaj dalej
Najmłodszy członek naszej ekipy kończy wkrótce rok, więc w sobotę wybieramy się na niemal trzy tygodnie do Polski. Nie ukrywamy jednak, że to krótki pobyt w górach jest dla nas najbardziej ekscytujący. Czytaj dalej
Ostatni tydzień spędziłam prowadząc mały przydomowy szpital, a teraz sama wylądowałam w łóżku (no dobra, nie do końca, ktoś musi się zajmować małym ssakiem). Na pocieszenie mam kalendarz zapełniający się kolejnymi rezerwacjami. Maj będzie u nas bardzo gorący.
W okresie okołoświątecznym sporo czasu spędziliśmy podróżując po Polsce, odwiedzając rodzinę i przyjaciół. Jak zwykle było intensywnie, więc postanowiliśmy nieco odpocząć i spędzić w Krakowie dwa dni. Czytaj dalej
Dziś o dwóch miejscach dla fanów militariów. I to nie tylko w samej Warszawie.
Czytaj dalej
Dziś o trzech miejscach nieco przewrotnie. Przewrotnie, bo dwa z nich mają w nazwie „czerniakowski”, chociaż administracyjnie do Czerniakowa (czyli części Mokotowa) nie należą, a trzecie, choć „czerniakowskie” nie jest, to leży właśnie na Czerniakowie. 🙂 Czytaj dalej
Dość długo zbierałam się do wpisu na temat Mokotowa i w końcu zrozumiałam, że źle do tego podchodzę. Na Mokotowie zaczęłam swoją przygodę z Warszawą i na Mokotowie też kończę (to już moja szósta lokalizacja w ciągu 7 lat w Warszawie!). Czytaj dalej