Walia. Zatoka Trzech Klifów

Kiedy BBC pokazało w prognozie pogody na sobotę słoneczko (bez chmurki!), nie mieliśmy wątpliwości – musimy wrócić do Zatoki Trzech Klifów! To miejsce spodobało się nam już podczas ostatniej wizyty, mimo pochmurnej pogody. Dziś, zalane słońcem, absolutnie nas zachwyciło.

Wróciliśmy do miejsca, w którym ostatnio skończyliśmy spacer, oprócz tego odnaleźliśmy wreszcie ruiny zamku Pennard, które pamiętają czasy inwazji Normanów w XII wieku. Ze wzgórza mieliśmy też świetny widok na zatokę.

Po krótkim spacerze przez pole golfowe doszliśmy do miejscowości, z której mogliśmy złapać autobus powrotny do Swansea. Mamy nadzieję, że następnym razem przejdziemy się kolejnym odcinkiem Wales Coast Path.

Wiemy też, że koniecznie będziemy chcieli tu zabrać odwiedzających nas gości. Ostatnio zresztą nocowała u nas Couchsurferka, na której, podobnie jak na nas, zatoka zrobiła duże wrażenie – mimo że wcześniej była na klifach w okolicach Dublina. A o ileż taniej jest w Walii. 😉

Dodaj komentarz