W tym roku nasz wyjazd zimowy rozbiliśmy na trzy mniejsze części i spędziliśmy czas w dwóch różnych regionach oraz miejscu, które jest niejako mostem między nimi.
Czytaj dalejFerie zimowe w Beskidach
W tym roku nasz wyjazd zimowy rozbiliśmy na trzy mniejsze części i spędziliśmy czas w dwóch różnych regionach oraz miejscu, które jest niejako mostem między nimi.
Czytaj dalej
Tradycji stało się zadość – spędziliśmy długi weekend listopadowy w górach. Tym razem na samym krańcu Polski – w Bieszczadach.
Czytaj dalej
W zeszły weekend postanowiliśmy wreszcie wziąć udział w wydarzeniu, które obserwowałam już od kilku lat, ale wciąż nie miałam okazji się do niego przyłączyć. A przy okazji odwiedziłam kolejną nieznaną mi część Beskidu Śląskiego.
Czytaj dalej
Po górach przyszedł czas na beztroski relaks na plaży. Skoro już i tak byliśmy w połowie drogi, zdecydowaliśmy się na Chorwację, a dokładnie na jej północną część.
Czytaj dalej
To miał być być niemal dwutygodniowy wyjazd w góry, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że chcemy zrobić podróż 2w1, a na dodatek na pierwszą połowę wybraliśmy góry wyższe, niż wstępnie planowaliśmy.
Czytaj dalej
To już nasze trzecie podejście do słowackich Tatr Wysokich. Po dwóch latach prób wreszcie udało nam się zobaczyć coś ciekawego. I to jak!
Czytaj dalej
Kontynuujemy odkrywanie dla siebie polskich parków narodowych. W majówkę wybraliśmy się w rejony dla nas zupełnie nieznane, czyli do województwa lubelskiego.
Czytaj dalej
To już! Po raz drugi w życiu przeszłam Potrójną Koronę. W zeszłym roku zrobiłam to w Górach Kamiennych i Wałbrzyskich, a tym razem w Orlickich i Stołowych.
Czytaj dalej
Na co dzień mieszkamy w Warszawie, więc do zachodnich granic Polski jest nam nieco dalej niż w inne rejony, a do północnego-zachodu już w ogóle (z powodu braku gór….). Ostatnio jednak dostałam od koleżanki książkę „Z parku do parku” i zmotywowało mnie to do wybrania trochę innego niż zwykle kierunku podróży. Spojrzałam na spis treści i okazało się, że pierwszy park, w którym jeszcze żadne z nas nie było, znajduje się właśnie w województwie zachodniopomorskim. Ze względu na odległość pozostało tylko znaleźć odpowiednio długi weekend. A taki właśnie wypadał na Wielkanoc.
Czytaj dalej
W lutym spędziłam w Tatrach Zachodnich piękne cztery dni (no, ostatni nie był już tak piękny, ale nie czepiajmy się szczegółów) i – choć trudno w to uwierzyć – miesiąc później wróciłam w to samo miejsce i trafiłam na równie idealną pogodę.
Czytaj dalej