W lutym spędziłam w Tatrach Zachodnich piękne cztery dni (no, ostatni nie był już tak piękny, ale nie czepiajmy się szczegółów) i – choć trudno w to uwierzyć – miesiąc później wróciłam w to samo miejsce i trafiłam na równie idealną pogodę.
Czytaj dalejTatry Zachodnie: Starorobociański Wierch zimą