Już od jakiegoś czasu trzymamy się tradycji rodzinnych wakacji w okolicy urodzin jednego z chłopców. W tym roku również udało nam się zaplanować wyjazd we czworo właśnie w takim terminie, a nawet dwóch. W lutym byliśmy wspólnie w Tatrach, a teraz naszym celem padła Grecja, a właściwie jej największa wyspa.
Czytaj dalejKreta. Heraklion