Pogoda powinna robić się coraz ładniejsza, więc w maju sobie nie żałujemy i planujemy aktywnie wykorzystać każdy weekend. Na początku miesiąca kończymy jeszcze nasz majówkowy wyjazd na północ (o przygotowaniach tutaj, tutaj i tutaj), ale już potem zaczyna się seria krótkich wypadów w Polsce. Wygląda na to, że do połowy wakacji zawieszamy wojaże europejskie. 😉
- pierwszy weekend – Podlasie i dzień w Białymstoku
- drugi weekend – Mazowsze (niby mieszkamy w tej Warszawie o 7-9 lat, ale sam region to dla nas jeszcze terra incognita)
- trzeci weekend – Mazowsze, a dokładnie Warszawa (Juwenalia Politechniki i okazja do prezentacji kolejnych dzielnic stolicy)
- czwarty weekend – Wielkopolska (oprócz Poznania mało co tam widzieliśmy, czas nadrabiać zaległości)
Już teraz towarzyszą mi myśli o tych wszystkich wyjezdach, choć przede mną jeszcze trochę pracy na wieczór. Jutro rano wczesna pobudka i ruszamy w trasę!