Estonia. Dzień 4. / Łotwa. Dzień 0.

Dojechaliśmy do Rygi. Wcześniej jednak mieliśmy jeszcze trochę czasu w Tallinie. Śnieg odpuścił, deszcz też (pewnie dlatego, że zabraliśmy na spacer parasolkę), dość często pojawiało się słońce i mogliśmy wreszcie zobaczyć miasto w nieco innym świetle. Nieco przytłumionym przez turystów, oczywiście, ale i tak pozytywnym.

Udało nam się wspiąć na Górne Miasto i pooglądać Tallin z trzech platform widokowych. Po drodze mijaliśmy Sobór Aleksandra Newskiego i trafiliśmy akurat na nabożeństwo w południe – dzwony i kuranty wygrywały naprawdę piękną melodię, a zaraz potem słychać było śpiewy.

Naszymi nieodłącznymi towarzyszkami były oczywiście mewy:

Zdecydowaliśmy się też na spacer nad morzem, mieliśmy szansę zobaczyć po raz drugi Kultuurikatel, czyli postindustrialny kompleks przeznaczony na wydarzenia kulturalne. Trzeba przyznać, że kiedy widoku nie zasłania parasol i zacinający deszcz ze śniegiem, okolica wydaje się naprawdę przyjemna. W pobliżu jest też Linnahall – opuszczona hala koncertowa z czasów sowieckich, ze szczytu której rozpościera się ciekawy widok na morze i na pobliski port.

Teraz jesteśmy już w stolicy Łotwy, tym razem wybraliśmy najtańszy hostel, który jest właściwie ostatnim piętrem kamienicy tuż obok Starego Miasta. Warunki nie są może najlepsze, ale lokalizacja i cena zdecydowanie tak. 😉

Podsumowanie kosztów na dziś:

  • obiad: 13,20 (€)
  • kawiarnia: 9,50 (€)
  • gaz: 10,00 (€)
  • spożywcze: 1,80 (€)
  • gaz: 12,91 (€)
  • kawa i hot dog: 2,75 (€)
  • parking: 23,00 (€)

Suma: 73,16 (€) = 314,59 zł

Łączne koszty od początku wyjazdu: 1560,30 zł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s