Hurra, kolejna konferencja zagraniczna, i znów w miejscu, w którym mnie nie było. Czytaj dalej
Estonia – przygotowania (1)
Hurra, kolejna konferencja zagraniczna, i znów w miejscu, w którym mnie nie było. Czytaj dalej
Odkąd wróciliśmy z Malty, nasze życie podróżnicze nieco zwolniło tempa. Czytaj dalej
Ten post podsumowuje różne kategorie wydatków. Moim celem jest też zaprezentowanie kilku typowych maltańskich produktów.
Krótko o kosztach wyjazdu. Zastosowany przelicznik euro: 4,38 (gotówkę wymienialiśmy po kursie 4,35, ale trochę też płaciliśmy kartą).
Główne kategorie: Czytaj dalej
08:05
Ostatni dzień. Dzisiaj kończymy przygodę z Maltą. Czytaj dalej
Na dziś zaplanowaliśmy leniwy dzień. Czytaj dalej
7:30
Sobota, weekend, my dalej zwiedzamy. Dziś w planie zakupy na kilka dni, basen, a potem kolejne neolityczne świątynie. 🙂
8:15
Plan na dziś jeszcze nie wybrany. Opcje są właściwie dwie: Klify Dingli albo świątynia Hagar Qim. Najbliższa godzina pokaże, co robimy. 🙂
8:00
Wcześnie rano obudziła mnie (Marcin spał jak dziecko) dość silna burza. Prognozy mówią, że po 9 ma już nie padać, chociaż będzie pochmurnie. Mimo wszystko chcemy pojechać na Gozo i spędzić tam cały dzień. Relacja wieczorem. 🙂
8:15
Dom powoli budzi się do życia. Właściwie obudził się około 6, kiedy rodzice hosta wychodzili do pracy, potem znów ucichł, a teraz my zaczynamy kręcić się tu i tam. Dziś mam zamiar zobaczyć Mdinę i Rabat (a tam Dom Rzymski i Katakumby św. Pawła). Więcej wieczorem. 🙂