Dzień drugi konferencji, tym razem z moim wystąpieniem (dlaczego zawsze trafiam na koniec sesji, czy ktoś może mi wytłumaczyć?). Uwaga – dziś na chwilę słońce wyszło zza chmur! Czytaj dalej
Barcelona. Dzień 2.
Dzień drugi konferencji, tym razem z moim wystąpieniem (dlaczego zawsze trafiam na koniec sesji, czy ktoś może mi wytłumaczyć?). Uwaga – dziś na chwilę słońce wyszło zza chmur! Czytaj dalej
Dziś cały dzień spędziłam na Universitat Autonoma de Barcelona, słuchając bardzo ciekawych referatów językoznawczych. Nie będę was zamęczać szczegółami, ale jeśli ktoś się zastanawia, o czym gadają językoznawcy, to odsyłam do programu konferencji. 🙂
Ważna uwaga. Czytaj dalej
No i jestem, doleciałam, dojechałam (z przesiadką) do hostelu. Czytaj dalej
Planujemy teraz część wyjazdu, która zwykle bywa najkosztowniejsza. Czytaj dalej
Planowanie dłuższych wyjazdów nie zajmuje nam zbyt wiele czasu. Za to dyskusja na temat celu wyjazdu to horror. Mamy z Marcinem dość sprzeczne wyobrażenia na temat tego, jak spędzać wolny czas. Zazwyczaj staramy się to jakoś pogodzić i wybieramy kierunki, które oferują różne aktywności. W tym roku padło na Maltę. Czytaj dalej
Ustaliłam już z przyjaciółką, że przyleci do mnie w czwartek wieczorem. Teraz czas na kolejne etapy organizacji podróży. Czytaj dalej
Pisałam już trochę o tym, co zrobiłam po otrzymaniu informacji o przyjęciu na konferencję. Zaczęłam szaleć. Teraz o moim szaleństwie bardziej szczegółowo: Czytaj dalej