Wreszcie, podczas naszego ostatniego dnia na wyspie, trafiliśmy na miasteczko, które zdobyło nasze serca.
Czytaj dalejKreta. Retimno
Wreszcie, podczas naszego ostatniego dnia na wyspie, trafiliśmy na miasteczko, które zdobyło nasze serca.
Czytaj dalej
Tak jak w poprzednim roku szukaliśmy na te wakacje domku nad morzem. Chcieliśmy mieć bazę wypadową do krótkich wycieczek oraz miejsce do relaksu. Szukaliśmy jak zwykle na Bookingu, a kluczem wyboru była lokalizacja i cena. Ostatecznie nasz wybór padł na wioseczkę we wschodniej części wyspy.
Czytaj dalej
Wczoraj udało nam się wyrwać trochę z leniwego trybu wyjazdu i zrobić krótką wycieczkę do Chanii, jednego z największych miast na Krecie.
Czytaj dalej
Już od jakiegoś czasu trzymamy się tradycji rodzinnych wakacji w okolicy urodzin jednego z chłopców. W tym roku również udało nam się zaplanować wyjazd we czworo właśnie w takim terminie, a nawet dwóch. W lutym byliśmy wspólnie w Tatrach, a teraz naszym celem padła Grecja, a właściwie jej największa wyspa.
Czytaj dalej
W te wakacje postanowiliśmy przez niemal tydzień zostać rodzicami jedynaka. Oprócz oczywistych atrakcji w mieście (kino, trampoliny, basen, ścianka wspinaczkowa) chcieliśmy też skorzystać z możliwości wyjazdu górskiego we trójkę. Wiedzieliśmy, że Zyzio od dawna marzy o takim wyjeździe, bo mógłby wreszcie iść swoim tempem, nie czekając na młodszego brata.
Czytaj dalej
Zrobiłam to! Przeszłam Małą Potrójną Koronę. Zapraszam na szczegóły techniczne dla pasjonatów. 😉
Czytaj dalej
Ponad 4 lata temu przywiało mnie do Wiednia na warsztaty językoznawcze. Było to w lutym i kiedy po zajęciach miałam czas na spacerowanie, było już ciemno i, przede wszystkim, zimno. Zobaczyłam wtedy tak naprawdę zaledwie kawałek miasta i tylko jedno muzeum, a w tym roku postanowiłam to zmienić i wzbogacić moje wspomnienia ze stolicy Austrii.
Czytaj dalej
Jeśli szukacie odludzia na okres, w którym wszyscy rzucają się na najpopularniejsze atrakcje (obejrzyjcie sobie zdjęcia i nagrania z Tarnicy, Szrenicy, Śnieżki czy okolic ZOO we Wrocławiu…), to mamy dla was miejscówkę, w której tłumów na pewno nie spotkacie.
Czytaj dalej
Ledwo wróciłam z Tatr i ogarnęłam bagaż, a już nadszedł czas na kolejny wiosenny wyjazd górski, tym razem sponsorowany przez świąteczny długi weekend.
Czytaj dalej
Och, czy nie za dużo już tych Tatr na blogu? Wiem, wiem, zrobiło się monotematycznie, ale ten wyjazd był moją kolejną próbą polubienia się z zimową turystyką wysokogórską.
Czytaj dalej