Beskidy: Sądecki i Wyspowy

Z różnych przyczyn pozmienialiśmy nieco nasze górskie plany na ten rok i w końcu, zamiast na tatrzańskie doliny, padło na Beskidy. Góry, które do tej pory ignorowaliśmy ze względu na brak imponujących widoków czy szczytów. Ale nadeszła pora, żeby pozwolić naszemu (prawie) trzylatkowi samodzielnie zdobyć jakieś szczyty, więc wybraliśmy z Korony Gór Polski dwa punkty w Beskidach: Radziejową i Mogielicę.

Czytaj dalej

Berlin na weekend

Pretekstem do tego wyjazdu była chęć zobaczenia prawdziwego niemieckiego jarmarku bożonarodzeniowego oraz Muzeum Pergamońskiego, ale chociaż nie była to nasza pierwsza wizyta w stolicy Niemiec (czwarta dla mnie, druga dla Marcina), to i tak zobaczyliśmy raz jeszcze wszystkie „top 10” miasta.

Czytaj dalej

Łódź

Z kilku powodów to właśnie Łódź padła naszą ofiarą podczas pierwszego „lokalnego” wypadu. Sama byłam w tym mieście dziesiątki razy, z różnych powodów, ale tylko raz turystycznie – i było to prawie 20 lat temu. Kupa czasu i trochę wstyd, bo zewsząd dopływały do nas informacje o tym, jak to miasto się zmieniło.

Czytaj dalej