Przez dwa lata spędzone w Wielkiej Brytanii nie udało nam się zorganizować wyjazdu do Szkocji, więc teraz to nadrabiamy, a dodatkowo łączymy to z powrotem na szlak długodystansowy. Ostatnio byliśmy na takowym w 2016 roku na Korsyce (słynne GR20, a dokładniej jego północna połowa). Teraz zdecydowaliśmy się na chłodniejszy region Europy, czyli szkockie Highlands.
Czytaj dalejAutor: Anga
Bieszczady ekspres, albo Cisna-Komańcza wzdłuż GSB
Przyznaję się bez bicia – po tym szlaku nie oczekiwałam absolutnie niczego. No, może kleszczy. Ale mocno się pomyliłam, bo…
Czytaj dalejBieszczady. Cisna
Całkiem niedawno trafiłam w starym numerze National Geographic na artykuł o Cisnej. Jego bohaterami byli mieszkańcy podkarpackiej miejscowości. Dziś wracam tam po prawie roku od mojej ostatniej wizyty oraz po niemal 20 latach od publikacji wspomnianego artykułu. Przy okazji zrobiłam małe śledztwo, żeby dowiedzieć się czegoś o losach opisanych w reportażu ludzi.
Czytaj dalejIdzie na burzę, idzie na deszcz, albo szybka zmiana planów weekendowych
Od prawie miesiąca planowaliśmy wykorzystać długi weekend czerwcowy na wyprawę z dziećmi w Beskid Sądecki. Niestety! Właśnie na ten weekend na południu kraju miało padać i, co gorsza, występować burze, a to już zupełnie dyskwalifikowało wyjazd w góry. W związku z tym na szybko sprawdziliśmy prognozy pogody dla reszty kraju i padło na…
Czytaj dalejLombardia. Podsumowanie kosztów
To już! Ostatniego dnia po prostu poszliśmy na pocztę wysłać pocztówki, a potem pojechaliśmy na lotnisko. Teraz czas na podsumowanie wycieczki. 😉
Czytaj dalejLombardia. Mediolan. Dzień 3.
Poniedziałek, a jeśli poniedziałek, to… wszystkie muzea są zamknięte.
Czytaj dalejLombardia. Mediolan. Dzień 2.
Kolejny dzień zaczęliśmy wcześnie, bo… tuż przed północą.
Czytaj dalejLombardia. Mediolan. Dzień 1.
Czas na stolicę mody, biznesu, no i Lombardii. 😉
Czytaj dalejLombardia. Bergamo
Majówka, czyli zaczynamy prawdziwy sezon wyjazdowy. Zazwyczaj zaczynamy właśnie wtedy, bo akurat 30 kwietnia są urodziny Marcina, a zaraz potem długi weekend – termin idealny na wycieczkę. A że we Włoszech byliśmy ostatnio 4 lata temu (i też w Lombardii), to w tym roku postanowiliśmy wybrać się na najlepsze na świecie espresso i cornetto.
Czytaj dalejTatry zimą na biegówkach
Od grudnia wybieraliśmy się w góry, ale najpierw przeszkodziła nam pogoda, potem po trochu infekcje i wcześniej zaplanowane wyjazdy, aż w końcu zebraliśmy się na biegówki w lutym.
Czytaj dalej